Południowy szczyt Aragatsu w ciągu jednego dnia

Południowy szczyt Aragatsu w ciągu jednego dnia

Jazda pod górę przed świtem

Opuściliśmy Erywań o 4:30 rano — mój przyjaciel Davit za kierownicą, miasto ciemne z wyjątkiem latarni ulicznych wzdłuż Mostu Bagratuniatsów. Plan był taki, żeby znaleźć się przy jeziorze Kari o 6:00 i ruszyć na szlak o 6:30, korzystając z wąskiego okna spokojnej pogody, które majowe poranki na Aragatsu czasem oferują, zanim po południu zaczną narastać chmury. Sprawdziliśmy prognozę dwa razy. Wyglądała ostrożnie dobrze.

Droga na północ przez Aparan zajmuje około dwóch godzin, znaczna jej część prowadzi dobrą dwujezdniową szosą, zanim droga się zwęża w kierunku Bjurakanu i Amberdu. Ostatnie dwadzieścia kilometrów do jeziora Kari to kręta ścieżka przez coraz bardziej bezleśny teren. Nawet w maju, w wąwozach na wysokości około 2500 metrów, widoczne były płaty starego śniegu. Samo jezioro — płytkie jezioro kraterowe na 3185 metrach, w pobliżu Pomnika Ormiańskiego Alfabetu i stacji badań promieni kosmicznych — było częściowo zamarznięte, gdy dotarliśmy. Na małym parkingu stały dwa inne pojazdy: jeden z rosyjskimi tablicami, jeden lokalny. Z jednego z małych wózków sprzedawców herbaty unosiła się para.

Droga na południowy szczyt

Spośród czterech szczytów Aragatsu — północnego (4090 m), wschodniego (3916 m), południowego (3879 m) i zachodniego (4007 m) — południowy jest konsekwentnie opisywany jako najdostępniejszy. Ma najkrótszy wzrost pionowy z jeziora Kari, dość bezpośrednią linię podejścia i nie wymaga technicznych wspinaczek poza pewnym scramblowaniem na luźnych wulkanicznych skałach niedaleko szczytu. To cel dla większości niespeleologicznych turystów, a przy dobrej pogodzie można go wygodnie zdobyć i wrócić w ciągu dnia z Erywania.

Z jeziora trasa biegnie mniej więcej na południe, wzdłuż krawędzi zewnętrznego krateru. W dolnym odcinku widać wyraźną ścieżkę, choć staje się mniej wyraźna wraz ze zdobywaniem wysokości. Pierwsza godzina to umiarkowane podejście przez tundrę i piargi — dobra nawierzchnia, przyjemne widoki z powrotem na jezioro i stację badawczą poniżej. Kiedy docierasz do grzbietu na około 3500 metrach, południowy szczyt jest widoczny przed tobą: zaokrąglona kupa ciemnego bazaltu z kilkoma kopczykami kamieni wyznaczającymi ostatnie podejście.

Druga godzina jest trudniejsza. Ścieżka praktycznie znika powyżej 3600 metrów i trzeba samemu wyznaczać trasę przez luźne skały i sporadyczne płaty śniegu. W maju śnieg może być skonsolidowany na tyle, by stawiać stopnie, albo może być sypki i niestabilny — nasz był tym pierwszym, co pomagało. Nachylenie wyraźnie wzrasta na ostatnich 200 metrach pionowych przed płaskowyżem szczytowym.

Dotarliśmy na górę o 9:15 — dwie godziny i czterdzieści pięć minut z jeziora Kari, poruszając się miarowo, bez pośpiechu. Wiatr na szczycie był zimny i przerywany, nic groźnego. Widoki w czystym porannym powietrzu były niezwykłe: na zachód w stronę Turcji i stożek Wielkiego Araratu unoszący się nad mgłą, na północ w stronę Gruzji, na wschód przez całe ormiańskie wyżyny aż po błyszczące na horyzoncie jezioro Sevan.

Okno pogodowe

Chcę podkreślić kwestię czasu, bo pogoda na Aragatsu jest naprawdę nieprzewidywalna, a jej zignorowanie bywa przykre. O 11:00, gdy zaczynaliśmy schodzić, chmury zaczęły narastać od strony zachodniej. O 12:30, gdy docieraliśmy do dolnej tundry, szczyt był całkowicie zasłonięty. O 14:00, przy samochodzie, padało przy jeziorze.

To nie jest niezwykłe. Standardowa rada — wychodź wcześnie, opuść szczyt przed 11:00 lub 11:30 — to naprawdę dobra rada, nie tylko przezorność. Popołudniowe burze w maju i czerwcu mogą być nagłe i gwałtowne na tej wysokości. Piorun na odsłoniętym grzbiecie na 3800 metrach to miejsce, w którym nie chcesz się znaleźć.

Inne zagrożenie pogodowe charakterystyczne dla maja to resztkowy śnieg podczas zejścia. To, w co wciskałem stopnie w górę, po drodze w dół miękło w porannym słońcu i stawało się śliskie. Kijki trekkingowe naprawdę robiły różnicę na luźnych skałach i rozmiękłym śniegu podczas ostatniego zejścia. Weź je, jeśli masz.

Prywatna wycieczka jednodniowa na południowy szczyt Aragatsu z Erywania z przewodnikiem

Co zabrać

Niezbędnik na majowy dzień na Aragatsu: ciepłe warstwy (na szczycie było około 2°C, gdy dotarliśmy), kurtka wodoodporna, kijki trekkingowe, raki lub mikrokolce, jeśli był ostatnio świeży śnieg (nie potrzebowaliśmy ich, ale o mało nie żałowaliśmy, że ich nie mamy), co najmniej dwa litry wody na osobę i jedzenie na cały dzień, bo powyżej jeziora nic nie można kupić.

Ochrona przeciwsłoneczna jest ważna i często niedoceniana. Natężenie promieniowania UV na 3800 metrach przy odbiciu od śniegu jest znaczące nawet w chłodny dzień. Dostałem łagodne oparzenie słoneczne na karku i dolnej części twarzy, mimo że myślałem, że zachmurzona mgła mnie chroni.

Jeśli chodzi o obuwie, ważne są solidne buty trekkingowe ze wsparciem kostki — luźna wulkaniczna skała w górnym odcinku byłaby koszmarem w trailerach i ryzykowna w czymkolwiek mniej solidnym. Oboje mieliśmy sztywne buty w stylu alpinistycznym, co było na wyrost, ale wygodne.

Szerszy kontekst Aragatsu

Góra Aragats jest najwyższym punktem Armenii i źródłem autentycznego znaczenia narodowego — góra pojawia się na herbie kraju obok sąsiada, Wielkiego Araratu, na który z Armenii nie można się wspiąć. Dla Ormian możliwość zdobycia Aragatsu ma inne znaczenie niż turysta odhaczający kolejny szczyt.

Południowy szczyt, na który się wspiąłem, jest, jak powiedziałem, najłatwiejszym z czterech. Północny szczyt jest najwyższy i wymaga pełnego dnia z wczesnym startem i solidnym doświadczeniem górskim. Wschodnie i zachodnie szczyty mają pośredni stopień trudności. Jeśli poważnie myślisz o wszystkich czterech szczytach, kompletny przewodnik po wędrówkach na Aragats szczegółowo omawia logistykę.

Obszar wokół jeziora Kari jest też interesujący niezależnie od szczytu: Twierdza Amberd jest widoczna z drogi dojazdowej i warta krótkiego postoju, a Pomnik Ormiańskiego Alfabetu w Artaszawanie to krótka przejażdżka i naprawdę wzruszające miejsce, na swój powściągliwy sposób.

Przeżycie na szczycie

Chcę powiedzieć coś o tym, jak naprawdę czuć się na południowym szczycie Aragatsu na początku maja, bo opis „3879 metrów, dobre widoki” nie oddaje tego w pełni.

Płaskowyż szczytowy to mały obszar pokruszonych bazaltów i starego śniegu. Jest metalowy słup z kilkoma ormiańskimi flagami, kopczyk kamieni i mała książka odwiedzających w wodoszczelnym pudełku, gdzie można się wpisać. Wpisaliśmy się. Były tam już trzy podpisy z tego ranka — jedna gruppe przed nami. Z całego poprzedniego tygodnia było może czterdzieści podpisów.

Widoki wymagały czasu. Pierwsze kilka minut na szczycie po prostu dochodzisz do siebie po ostatnim podejściu, pijesz wodę, patrzysz dookoła w ogólny sposób. Potem szczegóły wchodzą w ostrość: jezioro kraterowe widoczne na północnym wschodzie, głębokie i niebieskie, z resztkami śniegu wzdłuż jednej krawędzi. Cztery szczyty widoczne jako odrębne kształty z tego kąta — północny, zachodni i wschodni, wyższe od miejsca, gdzie stałem, każdy w innej odległości i fakturze. Płaskowyż ormiańskich wyżyn rozciągający się we wszystkich kierunkach, brązowo-zielony na niższych wysokościach, srebrzystoszary tam, gdzie śnieg stopniał niedawno. I na zachodzie, ledwo widoczny w porannej mgle, spłaszczony masyw Wielkiego Araratu po tureckiej stronie granicy, ogromny i nieruchomy, jakby zawsze tam był i zawsze będzie.

Polityczna rzeczywistość Araratu — widocznego z terytorium Armenii, ale nieosiągalnego, góry, która pojawia się na ormiańskim herbie, ale leży w Turcji — odczuwa się inaczej na wysokości. Z Chor Wirap poniżej Ararat to pocztówkowy widok, piękny i odległy. Z 3879 metrów, patrząc na niego przez 80 kilometrów powietrza, odczuwa się go jako prawdziwą obecność.

Kontekst Aragatsu

Góra Aragats jest najwyższym punktem Republiki Armenii i nosi ciężar w wyobraźni narodowej przekraczający wymiar topograficzny. Cztery szczyty masywu tworzą rozpoznawalną sylwetkę na horyzoncie na północ od Erywania; wulkaniczny masyw obejmuje jezioro Kari na 3185 metrach, Twierdzę Amberd na niższych zboczach na około 2300 metrach i stację badań promieni kosmicznych, która zajmuje płaskowyż szczytowy od czasów sowieckich. Okolice jeziora Kari obejmują też Pomnik Ormiańskiego Alfabetu w Artaszawanie — wart krótkiego postoju podczas jazdy pod górę, żeby zobaczyć 39-literowy alfabet wyrzeźbiony w kamiennym zboczu.

Cztery szczyty różnią się charakterem tak samo jak wysokością. Szczyt północny (4090 m) jest najwyższy i najbardziej odległy, wymagając pełnego dnia górskiego i odpowiednich umiejętności. Szczyt wschodni (3916 m) jest dostępny dla doświadczonych turystów, ale obejmuje bardziej techniczny teren niż południowy. Szczyt zachodni (4007 m) jest drugi pod względem wysokości i wymaga dłuższego podejścia. Szczyt południowy (3879 m) jest konsekwentnie najdostępniejszy i stanowi właściwy punkt startowy dla kogoś, kto Aragats odwiedza po raz pierwszy.

Dla tych, którzy chcą zdobyć kilka szczytów podczas wielodniowego wypadu, nocowanie w pobliżu jeziora Kari jest możliwe, a niewielka liczba operatorów turystycznych organizuje nocne wypady zorientowane na szczyty. Kompletny przewodnik po wędrówkach na Aragats szczegółowo omawia planowanie.

Jak tam dotrzeć bez samochodu

Dotarcie do jeziora Kari bez prywatnego pojazdu jest możliwe, ale nie w pełni proste. Marszrutki kursują z Erywania do Aparanu i Gyumri, ale żadna nie jedzie bezpośrednio do jeziora. Z Aparanu lokalna taksówka do jeziora Kari kosztuje około 4000–6000 AMD w jedną stronę i trzeba z wyprzedzeniem umówić kurs powrotny — przy jeziorze nie czekają taksówki. Kilku operatorów w Erywaniu organizuje wycieczki piesze na Aragats — zaletą jest to, że transport, przewodnik i logistyka są już załatwione. Ze względu na wymagany wczesny start i wagę oceny pogody, opcja z przewodnikiem warta jest rozważenia przez turystów odwiedzających górę po raz pierwszy.

Dla samodzielnego turysty organizującego własny transport: weź pod uwagę co najmniej 40 minut z Aparanu do jeziora górną drogą i pamiętaj, że droga powyżej Bjurakanu może mieć płaty śniegu na początku maja, zwłaszcza na odcinkach z ekspozycją północną. Jechaliśmy zwykłym sedanem z przyzwoitym prześwitem i poradziliśmy sobie bez problemów; samochód z większym prześwitem byłby wygodniejszy.

Jeszcze jedna praktyczna uwaga: sprzedawcy herbaty przy jeziorze Kari, którzy są tam, gdy docierasz, serwują gorące napoje z termosu i okazjonalnie mają proste jedzenie. W lecie są tu stale; na początku maja zależy to od roku. Nie polegaj na nich jako na źródle pożywienia. Tego dnia byli i herbata była bardzo mile widziana podczas zejścia; innym razem mogło ich nie być.

Dzień — szczyt, widoki, zejście przez przerzedzające się chmury — był jednym z lepszych dni wędrówkowych, jakie miałem w Armenii, a Armenia oferuje doskonałe dni wędrówkowe. Południowy szczyt jest naprawdę dostępny dla sprawnych, odpowiednio wyposażonych turystów, którzy starannie planują i wyruszają wcześnie. Nacisk kładę na „wyruszają wcześnie”.