Dlaczego Ormianie obchodzą Boże Narodzenie 6 stycznia

Dlaczego Ormianie obchodzą Boże Narodzenie 6 stycznia

Zamieszanie w hotelu

Byłem w Erywaniu pod koniec grudnia pewnego roku — to jest specyficzne doświadczenie. Miasto dekoruje się na Nowy Rok — choinka na Placu Republiki, iluminacje na ulicy Abowiana, Kaskada oświetlona na niebiesko i biało — ale dekoracje są na nowy rok kalendarzowy, 1 stycznia, nie na Boże Narodzenie. 25 grudnia to zwykły dzień pracy. Restauracja hotelowa była w pełni zarezerwowana 31 grudnia i całkowicie pusta 24 grudnia.

Gdy wspomniałem o tym recepcjonistce — młodej kobiecie o imieniu Nairi, która studiowała we Francji i mówiła po francusku bez zarzutu — wyjaśniła to cierpliwie: „Dla nas Boże Narodzenie jest 6 stycznia. To prawdziwe Boże Narodzenie. 25 grudnia to zachodnia sprawa.” Powiedziała to bez żadnej szczególnej krawędzi, tak jak wyjaśniasz prostą kwestię faktyczną. Bo to właśnie jest.

Ormiańskie Boże Narodzenie przypada 6 stycznia. Żeby zrozumieć dlaczego, musisz trochę wiedzieć o tym, jak wczesnochrześcijański kościół podzielił się w kwestii dat, i dlaczego Ormiański Kościół Apostolski nigdy nie poczuł szczególnego powodu, by to zmieniać.

Teofania: pierwotne święto chrześcijańskie

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa Kościół nie obchodził 25 grudnia jako dnia narodzin Jezusa. Datą, która się liczyła, był 6 stycznia — święto Teofanii (Epifanii w zachodnim chrześcijaństwie), które łączyło celebrację Narodzin, chrzest Jezusa w Jordanie przez Jana Chrzciciela i objawienie Bożej Trójcy. Dla wczesnych chrześcijan chrzest był momentem objawienia Bożego — „teofania” oznacza „pojawienie się Boga” — i narodziny i chrzest były rozumiane jako dwa aspekty jednego wydarzenia teologicznego.

Data 25 grudnia na Narodziny została ustalona przez Kościół zachodni (rzymski) w IV wieku, częściowo by zbiec się z rzymskim świętem Sol Invictus, niezwyciężonego słońca. Kościoły wschodnie wolniej przyjmowały tę datę, a część nigdy tego nie zrobiła. Ormiański Kościół Apostolski, kościół koptyjski w Egipcie i etiopski kościół prawosławny zachowały 6 stycznia jako datę Narodzin.

To nie jest odchylenie od „właściwego” chrześcijaństwa — to oryginalny kalendarz kościołów wschodnich, zachowany w stanie nienaruszonym. Ormiański Kościół Apostolski jest jedną z najstarszych chrześcijańskich instytucji na świecie (Armenia przyjęła chrześcijaństwo w 301 n.e., wcześniej niż Rzym) i zachował 6 stycznia jako datę Narodzin, bo jest to spójne teologicznie: narodziny i chrzest, ziemskie przybycie i Boże objawienie, należą razem.

Co ta różnica oznacza

Odwiedzający nieznajomy z tym kontekstem może popełnić pewne błędy. Najczęstszy to przyjechanie do Armenii pod koniec grudnia z oczekiwaniem atmosfery bożonarodzeniowej i dezorientacja z jej braku. Jarmark świąteczny na Alei Masztoca, dekoracje, duch świętowania — wszystko to jest obecne, ale skalibrowane na Sylwestra, który jest głównym zimowym świętem Armenii pod względem rodzinnych spotkań i celebracji.

Sylwester w Erywaniu jest głośny, radosny i (wokół Placu Republiki) niesamowicie tłoczny. Są fajerwerki widoczne z większości części miasta. Rozszerzone rodzinne spotkania są normą; restauracje są w pełni zarezerwowane. Duch jest podobny do Wigilii Bożego Narodzenia w zachodniej Europie.

6 stycznia jest inny w charakterze — bardziej religijny, bardziej intymny. Ormiańskie rodziny uczestniczą w liturgii. Dzień ma spokojniejszy, bardziej pobożny charakter niż 1 stycznia, choć jest też dniem wolnym. Dzieci mogą otrzymywać prezenty w obu datach (1 stycznia od Kaghand Papika, ormiańskiego odpowiednika Świętego Mikołaja, i 6 stycznia z okazji Narodzin), choć praktyka różni się zależnie od rodziny.

Ormiański Kościół Apostolski: krótkie wyjaśnienie

Warto to omówić wyraźnie, bo wśród odwiedzających pojawia się to wielokrotnie: Ormiański Kościół Apostolski nie jest katolicki, nie jest greckim prawosławnym i nie jest w komunii ani z Rzymem, ani z Konstantynopolem. Jest jednym z Kościołów Orientalnych Prawosławnych — rodziny obejmującej kościoły koptyjski (egipski), etiopski i syryjski — które oddzieliły się od Kościoła bizantyjskiego na Soborze Chalcedońskim w 451 r. n.e.

Teologiczna różnica, która spowodowała podział, jest techniczna i nie jest już praktycznie podzielcza, ale instytucjonalne rozdzielenie utrzymuje się przez piętnaście wieków. Kościół ormiański ma własną tradycję teologiczną, własny kalendarz liturgiczny (stąd 6 stycznia), własną architekturę, własną muzykę i własną strukturę kościelną na czele z Katolikosem w Etchmiadzin.

Dla odwiedzających praktyczna implikacja jest taka: jeśli wchodzisz do ormiańskiego kościoła oczekując mszy katolickiej lub liturgii wschodnioprawosławnej, napotkasz coś pokrewnego, ale wyraźnie innego. Językiem liturgii jest klasyczny ormiański (Grabar), niezmieniony od V wieku. Śpiew jest modalny i używa tonów niemających bliskich zachodnich odpowiedników. Szaty i przedmioty liturgiczne mają własną tradycję wizualną.

Zrozumienie tego kontekstu nie wymaga żadnej wiedzy teologicznej. Ale wiedząc, że Kościół ormiański jest własną rzeczą — starożytną, autokefaliczną i niebędącą odgałęzieniem żadnej innej tradycji — pomaga słuchać nabożeństwa na jego własnych warunkach, a nie jako wariantu czegoś bardziej znajomego.

Liturgia i świece

Ormiańska liturgia bożonarodzeniowa 6 stycznia jest jednym z najpiękniejszych nabożeństw kościelnych, jakich gdziekolwiek doświadczyłem. Poszedłem na to w Etchmiadzin — katedrze macierzystej Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego, 25 kilometrów na zachód od Erywania — przy okazji wizyty 6 stycznia, przyjeżdżając wystarczająco wcześnie, by znaleźć miejsce w środku.

Nabożeństwo zaczyna się w ciemności. Wnętrze katedry jest oświetlone głównie świecami — setki małych świec ustawionych przed ikonami i w podłogowych kandelabrach — i zapach kadzidła dociera wcześniej niż duchowni. Ormiański śpiew liturgiczny jest charakterystyczny: głęboki, modalny, harmonicznie bogaty w sposób, który wydaje się jednocześnie starożytny i żywy. Nie przypomina zachodniej muzyki kościelnej i ma jedynie ogólne pokrewieństwo z śpiewem bizantyjskim.

Katolikos — Najwyższy Patriarcha Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego — przewodniczy w Etchmiadzin w główne dni świąteczne. Jego szaty na tę okazję są ozdobne, złotonitkowe, wieki stare w projekcie, jeśli nie zawsze w wykonaniu. Procesja otwierająca nabożeństwo obejmuje duchownych poruszających się przez katedrę ze świecami, kadzidłem i sztandarami. Kongregacja stoi przez cały czas — ormiańska tradycja kościelna nie ma ław w zachodnim sensie, choć zazwyczaj wzdłuż ścian są ławy dla tych, którzy ich potrzebują.

Nabożeństwo trwa około trzech godzin. Zostałem na całość. Pod koniec katedra była pełniejsza niż się spodziewałem — to nie było doświadczenie kościoła w upadku, lecz aktywnego, zaludnionego nabożeństwa.

Jedzenie

Ormiańskie jedzenie bożonarodzeniowe ma własny szczególny charakter, odrębny zarówno od noworocznego spreadu, jak i codziennej kuchni. Tradycyjny post przed 6 stycznia przełamuje posiłek, który kładzie nacisk na wstrzemięźliwość, a następnie celebrację: post-przełamujący posiłek często obejmuje ryby, ryż i suszone owoce, choć praktyka różni się zależnie od regionu i rodziny.

Interesujące jest użycie suszonych owoców. Ormiańska kuchnia ma głębokie związki z suszonymi morelami, figami, śliwkami i rodzynkami — owocami, które byłyby konserwowane z letnich zbiorów i dostępne przez zimę. Bożonarodzeniowy kompot z suszonych owoców duszonych z winem i przyprawami, zwany anoushabur (dosłownie „słodka zupa”), pojawia się na wielu stołach. Jest rozgrzewający, lekko słodki i jest tego rodzaju rzeczą, która smakuje specyficznie tej okazji.

Wino pojawia się, oczywiście. Ormiańskie Boże Narodzenie to nie suche święto. Czerwone wino z regionu Areni — konkretnie Areni Noir — jest tradycyjnym towarzyszem, ciemne, lekko surowe wino pasujące do zimna stycznia i powagi okazji.

Ryba pojawiająca się jako część post-przełamującego posiłku to często ishkhan (pstrąg z jeziora Sevan), jeśli rodzina może go dostać, lub karp z doliny Araratu. Tolma (faszerowane liście winogron) jest powszechna. Gata — słodki, maślany chleb pojawiający się przy wielu ormiańskich uroczystościach — też się pojawia.

Nowy Rok kontra Boże Narodzenie: co faktycznie znajdziesz

Dla odwiedzającego przyjeżdżającego w grudniu lub na początku stycznia warto jasno wiedzieć, w której celebracji uczestniczysz. Sylwester — 31 grudnia — jest wielkim świętem domowym: rodziny zbierają się, stoły są zastawione jedzeniem, Erywań rozbrzmiewał o północy. Kaghand Papik, ormiańska postać Świętego Mikołaja, który przynosi prezenty na Nowy Rok, jest wszędzie w tygodniach przed 31 grudnia. Miasto jest ciepłe, radosne, a restauracje są w pełni zarezerwowane.

1–5 stycznia to spokojniejszy odcinek — noworoczna cisza przed Bożym Narodzeniem. Restauracje i sklepy w Erywaniu są otwarte. Ceny w hotelach wyraźnie spadają. Kompleks Kaskady jest spokojniejszy niż zwykle. To jest, faktycznie, bardzo przyjemny czas na pobyt w mieście.

6 stycznia przynosi liturgię i rodzinne Boże Narodzenie. Potem Ormianie mają drugi Nowy Rok według kalendarza juliańskiego — Stary Nowy Rok — który przypada 14 stycznia w latach, gdy kalendarze się zgadzają. Po tym sezon świąteczny uważa się za zakończony.

Dla podróżnych: kiedy przyjechać

Jeśli chcesz przeżyć ormiańskie Boże Narodzenie, planuj na 6 stycznia (lub wieczór 5 stycznia, gdy zaczyna się Wigilia). Etchmiadzin jest najbardziej znaczącym miejscem; katedra w Erywaniu (Świętego Grzegorza Oświeciciela, przy ulicy Tigranaszerzy) również odprawia główne nabożeństwo. Przyjeżdżaj wcześnie — liturgia zaczyna się o północy w Wigilię lub wczesnym rankiem 6 stycznia, zależnie od konkretnego nabożeństwa.

31 grudnia–1 stycznia w Erywaniu również warto przeżyć dla noworocznej celebracji, która jest ciepła, rodzinna i naprawdę świąteczna. Dwie celebracje — Nowy Rok 1 stycznia i Boże Narodzenie 6 stycznia — oznaczają, że Armenia ma coś bliskiego dwutygodniowemu zimowemu sezonowi świątecznemu, co jest zazdrosną sytuacją.

Pogoda w Erywaniu na początku stycznia jest zimna — zazwyczaj -2 do 7°C — z okazjonalnymi opadami śniegu. Nie jest to pora na wycieczki jednodniowe do klasztorów na wyższych wysokościach, ale samo miasto jest wtedy najbardziej intymne: mniej turystów, dobre ceny hotelowe i szczególna przyjemność przebywania gdzieś, co ma własny stosunek do kalendarza.

Jeśli chcesz gdzieś ciepłego i aktywnego 25 grudnia, ośrodek narciarski Tsaghkadzor jest otwarty i ruchliwy — sezon narciarski trwa od grudnia do marca, a ormiańska kultura narciarska też szczególnie nie obchodzi 25 grudnia. To przydatne przypomnienie, że różne kraje inaczej organizują czas, a podróżowanie w styczniu jest sposobem bezpośredniego doświadczenia tej różnicy.

Przewodnik po ormiańskich świętach i festiwalach zawiera pełne szczegóły dat i regionalnych wariantów dla wszystkich głównych ormiańskich celebracji przez cały rok.